sobota, 15 grudnia 2012

'You can beat the world.You can beat the war.You can talk to God, go banging on his door.'






No i po próbnych test testach.
Jakoś poszło.
Nie było tak źle .. tzn. zależy z czego.
Nie mam na nic siły.
Nie czuję tego,że już za niedługo święta.
Dzisiaj mogłam leżeć połamana w szpitalu,ale jakoś jeszcze miałam trochę szczęścia.
Wczoraj myślałam nad przyszłością.
Boję się jej.
Ale mam jeszcze trochę czasu.
Przestałam pisać na blogi.
Kiedyś to było dla mnie najważniejsze..
A teraz ?
Nie.
Jedynie nie daje mi to spokoju,że są nie zakończone.
Ale zabiorę się za to !
Może dziś ?


















sobota, 27 października 2012

I can't lie, I miss you..



Żyję.
Jak tam ?
Nie jest źle, ale też nie wspaniale.
Minuty , godziny,dni ,tygodnie mijają w zabójczym tępie.
Nie nadążam.
Trzymam się jako tako.
Myślę  nad ponownym rzuceniem bloga..
Który to już raz ?!
Za niedługo święta .
Cieszę się ..
Ale przecież tak szybko miną .
I później znowu to wszystko.
Testy.
Boję się .
Boję się ,że nie podołam.
Ale nie chcę o tym teraz myśleć.
Jak narazie mam wystarczająco dużo na głowie.
Nie wiem dlaczego to tu piszę.
Może ..
Potrzebujesz tego ! potrzebujesz tego !

Skoro tak ..





 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Będzię dobrze , będzie ..

wtorek, 18 września 2012

Run ! black birds fly away.


Nie wiem po co założyłam tego bloga. Napewno nie z powodu dużej ilości wolnego czasu, który chciałabym czymś zająć.
Nudy ?
Może dlatego ,że teraz jestem chora i przeglądnęłam wszystkie strony jakie mnie interesują i chwilowo nie mam nic innego do roboty.
A może też z tego powodu ,że potrzebny mi taki blog. Właśnie do takiego bezsensownego pisania.
Taki internetowy pamiętnik.
Dokładnie.
No to chyba tyle wystarczy na początek.
  Do napisania !